Menu
Gildia Pióra na Patronite

IKK: oksymoron...

Odys syn Laertesa

Odys syn Laertesa

...czyli przyjaciele "smutnego" diabła. Myśl zwana smutkiem.

"...Myśl nigdy nie jest jednorodna – nigdy nie mówimy o jednym tylko typie obżarstwa, to nigdy nie jest chciwość czy smutek jednej tylko natury. Przeciwnie – za każdym razem dotykamy tu rzeczywistości bardzo złożonych. Gdybyśmy chcieli oddać to za pomocą jakiejś metafory, wydaje mi się, że dobrze byłoby zobrazować każdą z poszczególnych myśli jako wieżę – wysoką budowlę, w której jest bardzo wiele pokoi. Człowiek wchodzący do takiego budynku przechodzi przez kolejne pokoje, komnaty, wstępuje na kolejne piętra, zstępuje do piwnic czy lochów, zagłębia się w rozmaite zakamarki, docierając wreszcie na sam szczyt, z którego nie ma już dokąd przejść..."
autor: o Szymon Hiżycki
https://cspb.pl/czym-jest-zla-mysl/

Jedynym drżeniem jakie może odczuwać diabeł (czy inny czort) na widok pustki w ludzkiej duszy (zwłaszcza w wigilię "Narodzenia Pana"), to podniecenie na perspektywę wejścia w nią z kopytami i rogami (dosłownie i w przenośni). Satysfakcja z powodu wzięcia jej w posiadanie i pociągnięcia właśnie w kierunku pustki (osamotnienia)... Uczynienia z tego "poczucia" jedynie słusznej rzeczywistości, nie tylko w danym momencie.
Tego żaden anioł firmować ani rozwijać w człowieku nie będzie. A jeśli się przyłączył "i zapłakał" razem z diabłem, zostawiając duszę na pastwę jego "łez", to nie był to anioł tylko jego upadły, dobrze zamaskowany "odpowiednik".
Odczuwana pustka jest zaś nie tylko miejscem/stanem duszy, ale emanacją, zapowiedzią, i narodzinami jednocześnie czegoś bardzo demonicznego, jeśli się zaczynam w tym "rozmywać", a nie traktuję jako (najwyżej) sygnału ostrzegawczego.
Może być szansą na przebudzenie - początkiem refleksji że coś trzeba zmienić. Ale tego akurat żaden "smutny" diabeł firmować nie będzie. Może być co najwyżej - w tym celu - wykorzystany.

oprawa gadana: o Szymon Hiżycki ("Osiem duchów zła. Smutek")
https://youtu.be/RnXCz2C4JNw

28 111 wyświetleń
253 teksty
34 obserwujących
Nikt jeszcze nie skomentował tego tekstu. Bądź pierwszy!