Menu
Gildia Pióra na Patronite

Wschód i zachód słońca

Wschód i zachód słońca

Resztki własnej duszy
Pieniądze i coś darowanego
Czyste spojrzenie dziecka
Grzech
Sumienie
Skok w nicość
Wiara
Niczym orzeł wzbijająca się w przestworza
Myśli
Szczęście
Wiara
Marzenia
Nadzieja
I zwykły dzień ze wschodem słońca
Oddechem darowanym
Modlitwa
Chwila rachunku sumienia
I ty czekająca na progu domu
Bliskość
Czarne włosy
Usta czule witające
Dom

Władysław Andrzej Bobrzycki

30 794 wyświetlenia
275 tekstów
14 obserwujących
  • Gaia

    12 September 2012, 16:39

    Dom. Ileż w nim się pomieści. Słów, uczuć, zdarzeń. By pachniał codziennością chleba. I od wschodu do zachodu dawał nam powód do zycia.Podoba mi się.

  • słoneczniki

    12 September 2012, 15:23

    Słowa i uczucia niczym wyrwane z piersi, rzucone w czas codzienności...
    Czuje się jego głębie...

  • misiek45

    12 September 2012, 15:13

    Wiersz się czyta jakbyś odbył długą podróż przez życie zanim znalazłeś miejsce którego szukałeś-pozdrawiam i miłego popołudnia

  • Seneka 18

    12 September 2012, 14:15

    Przepięknie...delikatnie...namalowałeś swój obraz pragnień...