Menu
Gildia Pióra na Patronite

lęk

szumi w głowie las
rozmowy jesiennych ptaków
tych co zostają mimo wszystko
szeleszczą liście
gdy wiatr gra im na nosie wbrew
one chcą cicho więdnąć
kurczowo trzymają się gałązek
gdy wiatr łobuz tańczyć im każe
przed burzą

potem zalega cisza
świat wystrojony dumny z siebie
na bal się szykuje
na urlop na święta
przypływy i odpływy...
patrzymy sobie w oczy z księżycem
nastaje pełnia
przypłyń liściu złoty
jeszcze nie trzymałam cię w dłoni

7.11.2022, 21.59

33 347 wyświetleń
275 tekstów
27 obserwujących