Menu
Gildia Pióra na Patronite

fotografia nr 2

kolejna odsłona
wędruję z Prusem na ręku
i lalką za rękę
po Nowym Świecie biegają purpurowe psy
na smyczy hula wiatr
gęby wyrostków
łykają bluźniercze słowa
kilku pseudo poetów

wiesz do tej książki
brakuje ciepłej zupy
i czystej narodowej

ale po kolei
jutro też jest dzień
warszawska noc kończy się o świcie
z kroplą żalu w dłoni
tak małą a tak gorzką

27 548 wyświetleń
323 teksty
8 obserwujących
Nikt jeszcze nie skomentował tego tekstu. Bądź pierwszy!