Menu
Gildia Pióra na Patronite

Akacje dostojne

Akacje dostojne
całują wiatr mocno
i wierzba w ich cieniu
ociera swe czoło
nad rzeczką

Już kwiaty przekwitły
żywicę pień wyśnił
natura maluje nieboskłon

Zarosły wspomnienia
tęsknoty marzenia
huśtawką nastrojów
wśród pokrzyw

Matuńcia kochana
maluje od rana
nadzieję co umrze
-ostatnia

Czuwając stroskana
na zbitce u pana
w radosnym uśmiechu
-Agnieszki

Gdzie tylko manowce
dopełniają potwarz
ku uciesze tłumu
wśród parszywej kpiny
-u obcych

Pali obojętność
zasmuca codzienność
na ścieżce zawiści
gdzie odwet

Kamionka wybranka
zatrzymana w kadrze
upojnym zapachem
czas wspomnień

Maluje poziomki
na miedzy swym pędzlem
brunatne czernice pod sosną

Wiatraczki z jarmarku
tudzież wczesnym rankiem
pierścionki wisiorki i okno

Pachnące akacje
pokonany zakręt
i lilie kwitnące
-czystością

W stawie przy grobelce
tam serce twe pęknie
w kamiennej opoce
- wędrowcze

7116 wyświetleń
254 teksty
2 obserwujących
Nikt jeszcze nie skomentował tego tekstu. Bądź pierwszy!