Menu
Gildia Pióra na Patronite

Inkoherencja

kolejny dzień szukam odpowiedzi
klucza do domku z kart
odpocząć chcę tylko nie wiem kiedy
jak wyrwać się zza krat

minęło przecież tylko oka mgnienie
a świat wywrócił się
do własnych myśli miałem rzut kamieniem
dziś co raz dalej jest

Ref.
tak walczę sam, tyle lat w mojej wyobraźni
ciągle nadzieję mam
sny zwykle są tylko tłem eutanazji prawdy
budzik to wierny kat

czas niczym Syzyf toczy błędne koło
do przodu cofa się
oszustka w szkle błyszczy się wesoło
w kieszeni skrył się lęk

kolejny raz dźwigam te skrajności
które targają mną
rozbijam sęk cichych wątpliwości
kiedyś się skończy noc

Ref.
tak walczę sam, tyle lat w mojej wyobraźni
ciągle nadzieję mam
sny zwykle są tylko tłem eutanazji prawdy
budzik to wierny kat

zaplątany w znikających dniach
zanurzony w oceanie zdań
zawiedziony obietnicą szczęścia
wciąż naiwnie
gonię wiatr

Ref.
tak walczę sam tyle lat w mojej wyobraźni
ciągle nadzieję mam
sny zwykle są tylko tłem eutanazji prawdy
budzik to wierny kat

47 592 wyświetlenia
584 teksty
92 obserwujących
Nikt jeszcze nie skomentował tego tekstu. Bądź pierwszy!