Menu
Gildia Pióra na Patronite

tajniki życia

Teksty z obrazami - tajniki życia - Victoria Angel
tajniki życia - Victoria Angel

nie znając bólu
obce jest cierpienie

nie płacząc nigdy
nie wie się czym
są anomalia na co dzień

trudno zauważyć
w pełni szczęście

mając przyjaciół
ciężko okazać
wyrozumiałość w chorobie

gdy ma się pomoc
na zawołanie

93 513 wyświetleń
895 tekstów
21 obserwujących
  • Sage-Mode

    2 April 2024, 15:26

    W całym tym zalewie pseudo filozofii i pseudo ezoteryki, która rozwija się coraz lepiej, a działa pod szyldem "rozwoju duchowego" ludzie dalej mają trudności z przeżywaniem swoich emocji, a ciężko doświadczać komfortowych, czy przyjemnych, gdy na przykład unika się tych trudniejszych i nieprzyjemnych.

    • Victoria Angel

      2 April 2024, 15:32

      Bo wśród ludzi więcej jest zrzędów. A może to ludzka natura oswoiła się przyzwyczaiła do ciągłego narzekania i użalania się nad sobą...

    • Sage-Mode

      2 April 2024, 15:36

      Mentalność ofiary jest pożądana, według mnie, przez wiele grup, które mają lub pragną mieć władzę. To ułatwia sterowanie ludźmi, manipulację, wskazywanie cudownych rozwiązań i dawanie złudnej nadziei. Plus, użalanie i narzekanie to bierna forma zdjęcia z siebie odpowiedzialności za swój los i swoje życie, co także jest pożądane przez osoby u władzy.

    • Victoria Angel

      2 April 2024, 15:40

      Bardzo mądrze napisane, zgadzam się z tym, bo od czasu do czasu mam niestety z tym zjawiskiem bliską styczność. :-( Szczególnie kiedy ktoś jest dość zaborczy z natury i dominujący.

    • Sage-Mode

      2 April 2024, 16:01

      Szczerze mówiąc, rzadko spotykam ludzi, którzy są z natury dominujący, bardzo często osoby, które są z natury zaborcze, bo jest między tymi dwoma aspektami spora różnica, tak w mojej osobistej ocenie

    • Victoria Angel

      2 April 2024, 16:14

      Ja mam styczność na co dzień z bardzo zaborczą, jak i dominującą jednocześnie. Lubi rządzić, narzucać swoje prawa.

    • Sage-Mode

      2 April 2024, 16:20

      No właśnie dominująca osobowość a zaborcza osobowość to dwa, oddzielne zagadnienia, z zaborczością idzie w parze potrzeba kontroli, co nie oznacza, że ktoś ma osobowość o rysie dominującym, bo w przypadku takiej osobowości na pierwszy plan wychodzą cechy inne, niż w przypadku osób o rysie zaborczym, który jest ogólnie często spotykany. Wynika to przede wszystkim z tego, że osobowości o rysie osobowości dominującej przejawiają szereg cech przywódczych, natomiast osobowości o rysie zaborczym zdradzają szereg cech, które związane nie są z przywództwem jako takim, ale raczej z szeregiem własnych, osobowych niedociągnięć. A różnicę widać w płaszczyźnie relacji międzyludzkich, ponieważ osoby o osobowości dominującej, ale przywódczej w inny sposób kształtują swoje relacje z otoczeniem, nie są nachalni, ani zaborczy, a przynajmniej nie zdradzają tak bardzo cech pasywno-agresywnych, które są charakterystyczne dla osób o charakterze zaborczym.

    • Victoria Angel

      2 April 2024, 16:26

      Można przyrównać do rosnącej rośliny wśród chwastów.

    • Sage-Mode

      2 April 2024, 16:29

      Niby tak, z drugiej strony, w bardzo łatwy sposób można zdominować taką osobę, wyprowadzić ja z równowagi, ośmieszyć, a nawet skompromitować, tak tylko mówię :D

    • Victoria Angel

      2 April 2024, 16:52

      To prawda. Najgorzej jest być zaborczym i dominującym rodzicem.

    • Sage-Mode

      2 April 2024, 17:20

      Wiele jest patologii i dysfunkcji i każdy w pewnym stopniu ma własną ;d

  • Irracja

    2 April 2024, 13:48

    ... bieda lepszym nauczycielem niż dobrobyt..

    • Victoria Angel

      2 April 2024, 14:53

      Mój wiersz bardzo stary.

    • Irracja

      2 April 2024, 15:14

      ... a tam kilka lat, przecież jesteś młoda...

    • Victoria Angel

      2 April 2024, 15:28

      Młoda, młoda jak w lesie jagoda. ;-)

    • Irracja

      2 April 2024, 15:29

      ... toż to dopiero przednówek, gdzie tam do jesieni...

    • Victoria Angel

      2 April 2024, 16:20

      😬 Dobrze jest mieć w sobie maj...