Menu
Gildia Pióra na Patronite

zmiany

kochać to być zmienionym
nie jestem tego pewny
głupcy którzy mnie kochali mówią
ciągle jesteś taki sam
może źle ich kochałem
może oni mnie
ja naprawdę nie wiem
podobno czegoś mi brak
szukam nic nie znajduję

przebieram w tych listach
kiedyś kupię klaser
jak karteczki w podstawówce
można się wymieniać
jedno wspomnienie o mojej O
za pamiątkę po jego W
każda ma własny zapach i cenę rynkową
kurtka po K to co najmniej dwie paczki szlugów
dają jedną zanim się dowiedzą że K nie żyje

nie możesz stać w miejscu mówią
idź przed siebie
ja idę ale mniejszy z każdym krokiem
ciągle wydłuża się mój cień
sięga rozpiętymi ramionami tamtych twarzy
które nadal kocham które nadal nienawidzę
nie lubię zmian o sto osiemdziesiąt stopni
wolę takie o trzysta i sześćdziesiąt
gdy znów otworzę oczy będzie po staremu
akceptuję te mniejsze zmiany i zmianiki
dziewięćdziesiąt przyjmę z pocałowaniem ręki
albo nawet mniej bo zrobi się labirynt
chciałbym żeby moje życie znaczyły kąty ostre
zza których mogę wyjrzeć do tych liter

jezu ile ich może być?
mogą się powtarzać
ale co najmniej dwadzieścia sześć
z dwuznakami nawet więcej
chyba nie ma takich imion z ceha z przodu
albo z tymi śmiesznymi kreskami
ostatnio dużo obcokrajowców
może będzie jakaś V lub Y
taka o niewypowiedzialnym imieniu
przywołam ją niezdarnym mlaśnięciem
a kiedy wreszcie odejdzie
imię jej zostanie na koniuszku języka
zamiast kłębić się w głowie
wyleci przez szparę między zębami
i rozłupie beton

albo taka w ogóle bez imienia
wymykająca się więzom pisania
oh nie mogę się doczekać aż cię spotkam
nawet nie wiesz moja mała murzynko
jak będę cię kochał gdy znikniesz

414 wyświetleń
20 tekstów
0 obserwujących
  • 6 January 2024, 18:34

    Hej Kamiński jak się obetniesz może zdążysz być mężczyzną?

    od Rallip