Menu
Gildia Pióra na Patronite

"Kobieta we łzach" - fragment 3

Emilia Ewa Szumiło

Emilia Ewa Szumiło

Jacyś ludzie kłócili się o trumnę. Nie podobała im się, próbowali zmieniać. Ktoś umyślnie uszkodził ją, zerwał krzyż, zbezcześcił, pogasił świece.

Rządzili się tak, jakby to był ich pogrzeb, co najmniej ich bliskich. Zbolała matka za późno dotarła, aby coś zmienić. Musiałaby kupić nową, w trakcie ostatniej drogi ukochanego syna. Położyła więc biały wieniec na połamanym wieku. W duszy łkała jeszcze bardziej niż przedtem.

Winna iść przodem, podobnie jak rodzina, lecz odebrano im to prawo. Wszyscy czuli się znacznie ważniejsi. Dalecy znajomi szli za trumną, blokując dojście najbliższym osobom.

Nad mogiłą było spokojnie. Aż nadto, choć ceremonia odbyła się zgodnie z planem.

Do dołu złożono trumnę. Piękną, drogą, zdewastowaną. W środku ciało młodego chłopca, który nie zdążył nacieszyć się życiem. Odebrano mu wszystko, życie, przyszłość, szczęście, podobnie jak jego matce, której serca był częścią.

Ostatni raz spojrzała w dół. Przykryto go ziemią, a ona, stała osamotniona we łzach. Wokoło kilkaset osób i cisza. Żadnych kondolencji. Tylko jedna znajoma podeszła, by ją uścisnąć.

Pozostawiona w swojej rozpaczy matka, miała wrażenie, że umrze razem z nim.

---
Emilia Ewa Szumiło
"Kobieta we łzach" - fragment
11.02.2024

5138 wyświetleń
128 tekstów
5 obserwujących
Nikt jeszcze nie skomentował tego tekstu. Bądź pierwszy!