Menu
Gildia Pióra na Patronite
Opowiadanie

Miasto, które zanika we mgle (9)

Sage-Mode

Sage-Mode

Gdy w obliczu śmierci człowiek zdolnym jest odejść lekkim jak puch, niczym do świata nieprzywiązany, wolny, jak wolny jest wiatr w lesie lub szmer strumienia, odejść, jak odchodzą ptaki na zimę, zniknąć jak znikają koty w ciemnościach nocnej uliczki;

odejść z uśmiechem na twarzy, spokojnym, wesoło powitać śmierć, jak towarzysza, którego od dawna człowiek wypatrywał i stęsknił się nawet do kolejnej podróży, która go już niebawem czeka,

gdy taki człowiek, wolny od wszelkich zmartwień, wszelkich obaw i lęków, pogodzony ze swym losem wewnątrz, a nawet szczęśliwy, zaśnie w ostatnim tchnieniu z uśmiechem twarzy, ponieważ wie, iż zmierza w odwieczną krainę spokoju i szczęścia, powraca do domu Ojca, jak powracają młodzieńcy, którzy ruszyli poznawać i zdobywać świat,

wie człowiek, iż spokojnie usiądzie przy stole, by odbyć jedną z najważniejszych rozmów.

2793 wyświetlenia
80 tekstów
3 obserwujących
  • Magness

    27 November 2023, 13:58

    Bardzo ładnie, mądrze napisane.
    To chyba szczęście tak być pogodzonym z losem.

    od Reniqs, Malachite, ryksza