Menu
Gildia Pióra na Patronite

Kiedyś, kiedy nie było mnie stać na to, żeby zbyć rzeczywistość żartem, kupowałem dwusetkę. Teraz, gdy zapłaciłem już za swój alkoholizm, uczę się, że w momencie, gdy brakuje mi słów do żartu, po prostu myślę o czymś, czego jeszcze nie rozumie. Nie oznacza to, że zaczynam rozumieć. Przestaję po prostu emocjonować się tym, bo nawet nie wiem, czym się podniecam, nawet, jeśli podnieta ta prowadzi wyłącznie do bólu, który jest tylko mechanizmem reagowania na określone doświadczenie. Teraz jednak, jak na to patrzę, zdaję sobie sprawę, iż żyłem w mentalności, która rozciąga się pomiędzy sprawiedliwością i niesprawiedliwością świata. I dopiero, gdy spostrzegłem, że właśnie ta mentalność przekłada się potem na mentalność ofiary, porzuciłem swoje rozważania na temat tego, czy świat jest sprawiedliwy, czy nie jest. W dużej mierze dlatego, że dzięki temu nie jestem ani ofiarą, ani oprawcą, ani zbawcą.

Jest tak wiele rzeczy, w które wierzymy tylko dlatego, że znamy podświadomie pewną prawdę na temat świata. Dlatego warto umieć rozgraniczyć wiarę, która jest próbą zaprzeczenia i zakłamania rzeczywistości, a której źródłem jej poczucie krzywdy, czy zranienia, od wiary, która może nieść ze sobą pewne ukojenie i siłę. W wielu sytuacjach nie możemy wpływać na to, co czujemy, ale możemy kształtować własne odczucia i zdobyć się na niewielką chociaż refleksję. A czasem te proste myśli są nam potrzebne. W zasadzie najgłębsze i najtrudniejsze z myśli są w pewien, bezczelny sposób, bardzo proste, dlatego z trudem przechodzą nam przez gardło. Bardziej złożone, wydumane, elokwentne formy to próba mówienia na jakiś temat na około, obejścia go z każdej strony w taki sposób, by wiedzieć, że temat ten istnieje, nigdy go jednak nie poruszyć w taki sposób, by dotknął nas do żywego.

5440 wyświetleń
201 tekstów
5 obserwujących
  • Victoria Angel

    10 days temu

    Każdy ma coś za uszami, każdy popełnia błędy, każdy grzeszy, każdy ma swoją mroczną stronę, którą ciężko ujawnić... jak to by nie ująć- a ja po prostu najbardziej zwracam w sposób pozytywny na osoby, które odważnie potrafią przyznać się do własnych błędów, słabości a nie szukają winnych w kimś innym za wszystko. Trzeba być silnym i odważnym, żeby być takim. Mało kto tak potrafi, ale jest wtedy bohaterem.

    • Sage-Mode

      10 days temu

      Czy ja wiem, czy takim bohaterem, znam trochę ludzi i profesji, które są bohaterami w życiu codziennym, nie wiem jak inni, ja tam siebie nie postrzegam jako bohatera xd jestem człowiekiem, którego Bóg bardzo kocha, a jak Bóg kogoś kocha, to człowiek ma przerąbane :D

    • Victoria Angel

      10 days temu

      To ja też mam przerąbane tyle tylko, że nauczyłam się w najtrudniejszych chwilach wyciągać plusy. Nie jest to łatwe do nauczenia, ale możliwe. :-)

    • Sage-Mode

      10 days temu

      Ja muszę wyciągać minusy, bo mi się żyje za lekko :DD

    • Celina Michalska

      10 days temu

      Nie da się żyć za lekko. Nie wierzę.

    • Victoria Angel

      10 days temu

      Są osoby, które są wyjątkami i żyją bezstresowo.

    • Celina Michalska

      10 days temu

      Nadal nie wierzę. Każdemu niestety coś doskwiera.

    • Sage-Mode

      10 days temu

      Nie mówię, że żyję beztresowo, ale to, że żyję w stresie nie oznacza, że nie żyje mi się lekko. Przyjemnie i lekko.

    • Celina Michalska

      10 days temu

      Haha. No to super! Tak trzymaj! :)

  • piórem2

    10 days temu

    Jest tak ile włożysz serca i czasu , cierpliwości, poświęcenia , zainteresowania i dobroci tyle dostaniesz z powrotem i nie zastanawiaj się w jakiej formie, kiedy, ile bo to najgorsze myślenie. Jest napewno tak , ile włożysz tyle otrzymasz.
    Bez zbędnych obliczeń i dumań.

    • Celina Michalska

      10 days temu

      Chyba tak... jak nie od tego, od którego się powinno, to od kogoś innego, jak nie od tej strony to od innej...

    • piórem2

      10 days temu

      Dokładnie, zasada jest jedna, :
      "Dajesz i nie oczekujesz"

    • Celina Michalska

      10 days temu

      Dokładnie tak uważam. Daję i nie oczekuję, a jeśli chcę to proszę, ale liczę się z możliwością odmowy.

    • Sage-Mode

      10 days temu

      W teorii tak jest, w praktyce czasem okazuje się, że pewien wkład emocjonalny w związku z jedną osobą to jest inwestycja z goła nierentowna, co prawda, pozostaje wiedza z zakresu inwestowania i budowania relacji, jednak trzeba się przenieść na inny obszar działalności, ale pozostać na jednoosobowej

    • Celina Michalska

      10 days temu

      Czasami tak jest niestety... albo i stety, bo czasami to, co wydaje się złe, przykre, straszne po czasie może wydać się korzystne i dobre. Dlatego kiedy już strzepniesz kurz ze starego ubrania, pomyśl o nowym. Może się okazać lepsze od poprzedniego, a którego byś nie miał chodząc ciągle w starym...

  • Celina Michalska

    10 days temu

    Spodobał mi się ten fragment: W wielu sytuacjach nie możemy wpływać na to, co czujemy, ale możemy kształtować własne odczucia i zdobyć się na niewielką, chociaż refleksję. :) - zapisałam sobie, bo zapisuję mądre myśli, by do nich powracać. :)