Menu
Gildia Pióra na Patronite

Zdrapując pierwszą warstwę gumy, myślała o ciele Armand, kiedy wrócił do łóżka, o tym, które pachniało cudzą pizdą.

O tym, które pozbawiło ją dziewictwa. O tym ciele, któremu poświęciła całe życie i dała dwoje dzieci. O tym ciele, którego się bała, które sprawiało jej ból, ale które w końcu pokochała całą duszą. O tym ciele, które ją zgniatało, ocierało się o nią w dreszczach przez ponad trzydzieści lat. O jego zapachu na koszulach, które wąchała z lubością, zanim wrzucała je do prania. Leczyła jego odciski, opatrywała zadrapania, piłowała mu paznokcie, przeciągała brzydką po jego szyi, smarowała bolące stawy maścią rozgrzewającą, podawała syrop na kaszel.

ODIUM

ODIUM

Dodał(a) cytat

235 wyświetleń
50 tekstów
0 obserwujących
Nikt jeszcze nie skomentował tego tekstu. Bądź pierwszy!