Menu
Gildia Pióra na Patronite

Ludzka inteligencja nie jest cudem ewolucji, który chcemy w niej widzieć. Kochamy nasze drobne zdobycze, nasze lądowania na Księżycu i wielkie metropolie, tak jak rodzic kocha nowo narodzone dziecko. I tylko on: nikt inny nie darzy dziecka takim uczuciem jak rodzice. Planeta Ziemia nie kocha nas tak, jak my kochamy własny intelekt. Ponieważ rzeczywiście jesteśmy wyjątkowi (acz niekoniecznie dobrzy), sprowadziliśmy na nią więcej śmierci i zniszczenia niż jakiekolwiek inne zwierzę, teraz czy kiedykolwiek. Nasze liczne dokonania intelektualne zmierzają gdzieś prostą drogą do zafundowania nam gremialnego wymarcia, bo tak ewolucja pozbywa się adaptacji, które nie zdają egzaminu. I to jest największy paradoks: mamy wyjątkowe umysły skupione wyłącznie na samodestrukcji. Jeśli nie zdołamy w porę przeskoczyć na ścieżkę ku utopi Pinkera, to ludzka inteligencja po prostu zniknie. Przestanie istnieć.

Zamiast więc współczuć krowom, kurom i narwalom, którym brak naszych zdolności poznawczych, pomyślmy wpierw o wartości tych cech. Czy dzięki nim doświadczasz więcej przyjemności niż twój pies czy kot? Czy dzięki inteligencji naszego gatunku świat stał się lepszy? Jeśli odpowiemy uczciwie na te pytania, trzeba będzie spuścić z tonu. Od tego, co zrobimy teraz, może bowiem zależeć, czy ludzka inteligencja nie okaże się rekordem głupoty wszech czasów.

ODIUM

ODIUM

Dodał(a) cytat

786 wyświetleń
78 tekstów
0 obserwujących
  • Irracja

    21 November 2023, 22:17

    ... czy ludzka inteligencja jest aż taka szkodliwa dla planety i gatunku ludzkiego?... mam wrażenie, że to zależy od pozycji, jaką widzi dla siebie człowiek... z dwóch osobników, o tej samej inteligencji, zarządzającymi budynkami, lepszym od właściciela jest cieć... niestety, ludzie widzą się w roli właściciela planety, a nie jej dozorcy...