Menu
Gildia Pióra na Patronite

Krowy, jak większość zwierząt, snują plany, acz krótkoterminowe. I nie jest im obca melancholia. Znają pewną minimalną koncepcję śmierci, odczuwają coś na kształt smutku po stracie tych, których kochały.

Lecz filozof miał rację, przyznając im zdolność do odczuwania przyjemności. Miał słuszność, zazdroszcząc im szczęścia. Weźmy konkretną krowę: jest całkiem prawdopodobne, że w ciągu życia zazna go więcej niż filozof nękany dusznymi rozterkami. W przeciwieństwie do buddysty dążącego do uniknięcia cierpień przez wyzbycie się pragnień, Nietzche rzucał się w cierpienie, widząc w nim ścieżkę do zgłębienia sensu. Uczył się, cierpiąc. Jego ludzkie zdolności poznawcze- świadomość śmierci, umiejętność wnioskowania przyczynowego, uzdolnienia kognitywno – językowe – nie przyniosły mu szczęścia; nie dały przyjemności, lecz tylko ból, którego łaknął. W sumie miałby się lepiej, gdyby przyszedł na świat jako narwal. I jeśli poważnie myślimy o redukcji cierpienia i pomnożeniu szczęścia w skali globalnej, co jest celem utopii utalitarnej, to wszystkim nam byłoby lepiej w skórach narwali. Pomyślcie o przyjemności, której zaznałoby całe królestwo zwierząt, gdybyśmy nagle zaprzestali wszystkich destruktywnych działań, które czynią nas ludźmi.

ODIUM

ODIUM

Dodał(a) cytat

786 wyświetleń
78 tekstów
0 obserwujących
Nikt jeszcze nie skomentował tego tekstu. Bądź pierwszy!